|
|
|
|
| Odtwarzacz SACD Luxman D-05 |
Strona 1 z 4
Tekst: Marek Lacki ; Zdjęcia: Filip Kulpa Superaudiocedek Sam wygląd i wykonanie Luxmana warte są pięciocyfrowej ceny. Odtwarzacz ten przekonuje do siebie w pełni, gdy w szufladzie znajdzie się krążek w formacie już teoretycznie wymarłym – Super Audio CD. Dystrybutor: Audio Center, www.luxman.pl Cena: 12 500 zł ![]() Na żywo Luxman wygląda lepiej niż na zdjęciach. W dodatku jest solidny jak czołg Piękny przedmiot, który swoim wyglądem zwykle budzi pożądanie, bo lubimy ładne rzeczy. Tak jest właśnie w przypadku Luxmana D-05 – wystarczy na niego spojrzeć i już chce się go mieć. Kawał kloca. Wysoki, głęboki i w dodatku ciężki, wykonany z najwyższą starannością. Precyzyjnie wyrzeźbione szczegóły cieszą oko, każdy frez podporządkowany jest funkcji, a jednak tworzy estetyczną całość. Piękne guziki funkcyjne rozmieszczono bardzo logicznie. Wyświetlacz w kolorze żółtym jest bardzo czytelny, a jeśli ktoś ma wadę wzroku lub za słabe okulary, może skorzystać z uruchamianego pilotem zoomu. Japończycy to jednak potrafią. Można wyświetlać informacje w wielu trybach, a jednym z nich jest przydatny pomiar czasu liczony do końca utworu. Niemal bezgłośna praca szuflady budzi kolejne uznanie. Otwiera się i zamyka z elegancją, polegającą na jej równomiernym, miękkim i nieśpiesznym przesuwie – prawdziwa klasa. Tylna ścianka ma zdublowane wyjścia analogowe XLR i cinch, natomiast jest tylko jedno wyjście cyfrowe – o dziwo optyczne. Optyczne jest także wejście sygnału cyfrowego, ale równolegle można skorzystać z elektrycznego (RCA). Kabel zasilający podłącza się do gniazda IEC, co umożliwia zastosowanie alternatywnych przewodów zasilających. Historia marki Luxman – to marka japońska. Jej historia rozpoczęła się w 1925 roku od założenia firmy Lux Corporation, która produkowała pierwsze wysokiej jakości radioodbiorniki. Wkrótce, bo w 1928 roku, pojawiły się dwa modele z magnetycznym głośnikiem tubowym LUX-1730 i LUX-735. Przez lata Lux Corporation zajmowała się produkcją różnych wysokiej jakości komponentów elektronicznych, w 1952 roku były to też transformatory wyjściowe. 6 lat później opracowano wzmacniacz lampowy. MA-7A był produktem, w którym znalazło się bardzo wiele rozwiązań opatentowanych przez firmę. W 1962 roku pojawił się m.in. przedwzmacniacz gramofonowy, oparty na tranzystorach germanowych. W 1964 rozpoczęto produkcję urządzeń z aluminiową płytą przednią i drewnianą obudową. To wtedy narodził się wzmacniacz SQ-38, który następnie ewoluował do kolejnych wersji, po to, by prawie po półwieczu zostać reaktywowanym. Dwa lata później zadebiutował wzmacniacz lampowy MQ-36 w konfiguracji OTL (bez transformatorów wyjściowych). W roku 1968 wypuszczono na rynek wzmacniacze SQ-505 i SQ-507, których oznaczenia można spotkać w dzisiejszych modelach (L-507U, L-509U). ![]() Napęd jest rzeczywiście nie byle jaki. Szuflada wyjeżdża niemal bezszelestnie Jak widać, historia firmy, przedstawiona tu w wielkim skrócie, jest bardzo bogata. Bezpośrednio przed pojawieniem się testowanego odtwarzacza D-05, który oferowany jest równolegle z droższymi D-06 i D-08, Luxman nie produkował odtwarzaczy SACD. Do tej tradycji powrócił dopiero dwa lata temu.
|
- Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!! Czytaj : Odpowiedź:Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!!
Marek Lacki 22.2.2012 12:03 - Głośniki i kolumny > Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!! Czytaj : Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!!
donazi 19.2.2012 16:51 - Wzmacniacze > Odpowiedź:stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ? Czytaj : Odpowiedź:stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ?
Dariusz Jurkowski 14.2.2012 8:48 - Wzmacniacze > stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ? Czytaj : stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ?
przemo7 8.2.2012 13:40


















