Okładki - Header PDF Drukuj Email
okladka042012-top okladka-0203-2012-top okladka-012012-head
 
Najnowsze testy

BW_PM1-testy

Kolumny głośnikowe B&W PM1

Zupełnie nieoczekiwanie w katalogu Bowersa pojawiła się nowa, mała kolumna. Producent twierdzi, że lepsza od 805S. Ma tubę Nautilus i wiele innych patentów z serii 800 – a mimo to do niej nie przynależy.

ZOBACZ OSTATNIE TESTY

 
Aktualnie testujemy

antelope_audio-testy
Antelope Audio Zodiac
Gold / Voltikus

Kategoria przetworników USB rośnie w siłę. Testujemy najwyższy model DACa połączonego z analogowym preampem i wzmacniaczem słuchawkowym na parę nauszników. Urządzenie bardzo ciekawe, z możliwością podłączenia opcjonalnego zasilacza. Test w numerze 6/12

naim_nd5xs-testy
Naim ND5 XS

Najtańszy odtwarzarzacz strumieniowy / DAC Naima. Tak jak większość modeli tego producenta, można go upgrade'ować o lepszy jakościowo zasilacz. Nowy Naim jest już gapless po sieci i czyta pliki FLAC 24/192. Za swoją cenę zapowiada się znakomicie.

 
Newsletter
Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje z portalu. Jeśli masz już konto nie musisz ponownie się rejestrować.
Aktualne oferty
Pierwszy właściciel. ...
Referencyjny odtwarz ...
Nowy, na gwarancji d ...
kolumny podłogowe, u ...
Wzmacniacz Exposure 2010S2

Tekst: Roch Młodecki ; Zdjęcia: Bartosz Makowski

Exposure 2010S2

Wzmacniacz o surowej stylistyce, ale hojnej duszy ? taka jest nowa wersja klasyka z Wielkiej Brytanii, Exposure?a 2010.

Dystrybutor: Decibel, www.decibel.com.pl
Cena: 3655 zł.

zobacz wstęp do artykułu grupowego

exposure2010s2
Exposure nigdy nie miał aspiracji do bycia najbardziej popularnym producentem sprzętu audio. Nie miał też ambicji, by być najbardziej znanym producentem brytyjskim. Nie byłoby to zresztą łatwe, bo konkurencja na Wyspach jest wyjątkowo aktywna. Mimo to firma istnieje już od 1974 roku i wszystko wskazuje na to, że konserwatywne podejście do swojej misji gwarantuje jej przetrwanie. Exposure nie inwestuje w ryzykowne pomysły, tylko trzyma się sprawdzonej recepty ? robimy dobre stereo, uczciwie i bez fajerwerków. Oferta składa się dzisiaj z trzech serii i urządzenia będącego przystawką do iPoda. W każdej oferowana jest tylko elektronika i tylko stereo ? odtwarzacze i wzmacniacze zintegrowane lub dzielone. Exposure 2010S2 jest najtańszym wzmacniaczem w ofercie tego producenta. Taki konserwatyzm jest godny odnotowania u progu drugiej dekady XXI wieku.

Budowa

Przednia ścianka to wzór minimalizmu i trudno sobie wyobrazić kogoś, kogo takie wzornictwo mogłoby razić. Prosta szlifowana aluminiowa ścianka i dwa pokrętła. Do tego trzy błękitne diody ? jedna informująca o wybranym źródle, druga pokazująca wychylenie potencjometru głośności, trzecia ? że urządzenie zostało podłączone do prądu. Warto jeszcze wspomnieć o czujce odbierającej sygnały z pilota i o głównym włączniku. Wzornictwo może i jest surowe, tak jak skromne jest wyposażenie, ale nie można przejść obojętnie obok wysokiej jakości wykonania. Pokrętła wytoczono z kawałka aluminium, co widać po gładkim szlifie ich powierzchni. Przednia ścianka ma też słuszną grubość, co może nie ma wpływu na walory brzmieniowe, ale na pewno nie jest obojętne dla samopoczucia przyszłego właściciela. Ten przynajmniej wie, za co zapłacił.

Cieszy też obecność w ofercie końcówki mocy zbudowanej na podstawie tych samych podzespołów co wzmacniacz zintegrowany. Pozwoli to z łatwością rozbudować system. Bi- lub nawet tri-amping umożliwia w pełni wykorzystanie możliwości dynamicznych kolumn w sytuacji, gdybyśmy chcieli zachować charakter Exposure?a, wzmacniając jednak poczucie kontroli i panowania nad głośnikami. W tym celu należy wprowadzić sygnał z przedwzmacniacza do końcówki mocy, a tę podłączyć do sekcji basowej ? ma ona większe zapotrzebowanie na prąd (szczególnie w kolumnach dwudrożnych) i pozwoli w pełni wykorzystać możliwości dodatkowego wzmacniacza. Wróćmy jednak do integry ? jedynym zaskoczeniem na tylnej ściance są gniazda głośnikowe. Zamiast uniwersalnych nakrętek pozwalających podłączyć każdy rodzaj wtyków mamy gniazda akceptujące wyłącznie wtyki bananowe. Gołe kable lub zakończone widełkami nie wchodzą w grę. Żadnym pocieszeniem nie jest to, że gniazda zdublowano. Spośród gniazd RCA jedno przeznaczono dla stopnia phono, trzeba jednak dokupić stosowny stopień korekcyjny. Bez opcjonalnej płytki wejście to, tak jak wszystkie inne, przyjmuje sygnał liniowy.
exposure2010s2_srodek
Prostotę i piękne wykonanie widać zwłaszcza w układzie elektronicznym. Audiofilskie elementy, racjonalne rozmieszczenie komponentów i oszczędne wykorzystywanie okablowania wewnętrznego

Wierzchnia płyta jest dość gruba i można przypuszczać, że stanowi niezłe ekranowanie przed zewnętrznymi zakłóceniami elektromagnetycznymi. Jest też gwarantem sztywności obudowy. Wewnątrz mamy do czynienia z uczciwą brytyjską robotą. Jak informuje napis na tylnej ściance, Exposure nadal wykonuje swe wzmacniacze na Wyspach i oparł się modzie na delokalizację produkcji. Duża płytka drukowana wykonana jest czysto i schludnie, a komponenty są ułożone niczym żołnierze na placu defilad.

Sekcję zasilania zbudowano w oparciu o transformator toroidalny Noratela i dwa kondensatory, których pojemność pozostanie tajemnicą ? nie sposób odczytać napisów bez ich demontażu. W roli potencjometru występuje nieśmiertelny błękitny Alps, a selektor źródeł wykorzystuje przekaźniki umieszczone w bezpośrednim sąsiedztwie gniazd wejściowych. Sekcja mocy wykorzystuje dwie pary tranzystorów, ale znów nie sposób powiedzieć, kto jest ich dostawcą ? zostały umieszczone pod płytką i bezpośrednio przytwierdzone do aluminiowej szyny stykającej się ze spodnią częścią obudowy.

Brzmienie

Nie spodziewałem się brzmienia tak dynamicznego i tak klarownego z brytyjskiego wzmacniacza za niecałe 4000 złotych. Bo kto mówi ?brytyjski?, zwykle ma na myśli brzmienie pełne, z obfitą średnicą, trochę gdzieniegdzie przybrudzone, ale ciepłe i pełne emocji. To nie jest maniera Exposure?a. Ale przecież Exposure nigdy nie stawiał na brzmienie rozleniwione, czego dowodem są inne wzmacniacze tej firmy, z którymi miałem już wcześniej do czynienia. Tyle że zwykle pochodziły z wyższych zakresów cenowych, gdzie konkurencja ma znacznie więcej do zaoferowania. W swojej cenie 2010S2 oferuje bardzo wiele i wcale nie ociera się o brzmienie typowo brytyjskie. Tu nacisk nastawiony jest bardziej na klarowność, na neutralność, na pełne wykorzystanie możliwości dynamicznych. W tych dziedzinach Exposure radzi sobie znakomicie i, co najważniejsze, umie zachować firmową estetykę, która sprawia, że brzmienie jest bardzo muzykalne. Rzecz w tym, że będąc wzmacniaczem dynamicznym i klarownym, nie traci się nic z uroku, jaki towarzyszy słuchaniu sprzętu przede wszystkim muzykalnego. Zwykle te właściwości brzmieniowe są ze sobą sprzeczne. Dynamika i klarowność często zapowiadają brzmienie suche, szorstkie i nużące. Ileż to razy elektronika do bólu analityczna okazywała się po prostu męcząca. Tym razem jest inaczej. Kontury dźwięków nie są zbyt ostre, raczej kreślone cienką, delikatną kreską. Nie ma w tej estetyce nadmiaru agresji, tylko przyjemne i bardzo estetyczne wybrzmienie. Góra pasma jest przy tym pełna ekspresji, kryje mnóstwo detali pięknie ilustrujących każde nagranie. Średni zakres, choć nie wydaje się jakoś specjalnie wycofany, pełni rolę drugorzędną. Znakomity jest natomiast bas. Pełny i energetyczny, potrafi pokazać, że brzmienie osadzone jest na stabilnym fundamencie. Exposure znakomicie radzi sobie z kreowaniem zjawisk przestrzennych. Scena jest szeroka i stosunkowo głęboka, potrafi urzec precyzją, co nie jest oczywiste wśród wzmacniaczy o umiarkowanej cenie.
exposure2010s2_tyl
Coś takiego jest możliwe tylko w brytyjskich wzmacniaczach ? wyjścia głośnikowe tylko dla końcówek bananowych

W końcu dynamika ? brzmienie zachowuje znakomitą dyscyplinę, lecz nigdy nie jest przesadnie energetyczne. Exposure gra lekko i szybko, co jest lepsze niż nabuzowane siłą wzmacniacze bardziej podobne do ociężałych kulturystów niż do zwinnych atletów. To wzmacniacz bardzo zrównoważony, który może się naprawdę spodobać.

Naszym zdaniem

Siłą Exposure?a jest prostota. Prostota formy, neutralność, niezła dynamika, a do tego przyjemny dla ucha charakter brzmienia.

exposure2010s2_ocena

zobacz test - Cyrus 6 XP

zobacz test - Denon PMA-1510AE

zobacz test - Micromega IA-100

zobacz podsumowanie testu grupowego




 

Nie masz uprawnień do dodawania komentarzy do artykułów. Zarejestruj się.

Najnowsze wydanie
okladka-052012-mini
+ zobacz listę artykułów
  ranking-pdf

Struss
Linki sponsorowane
» PROJEKTORY DO KINA
» INSTALACJE AV
 
Panel logowania
banerek-boczny-as2011
 
Co nowego na forum
Obecnie na stronie
Naszą witrynę przegląda teraz 132 gości 
TechnikaNAD Master M2 - cyfrowy wzmacniacz firmy NAD. + czytaj więcej
Blu-ray: teoria i praktyka. + czytaj więcej


+ zobacz wszystkie
 
Porady
HDMI kontra S/PDIF i odtwarzanie strumieniowe + czytaj więcej



+ zobacz wszystkie