|
|
|
Najtańszy odtwarzarzacz strumieniowy / DAC Naima. Tak jak większość modeli tego producenta, można go upgrade'ować o lepszy jakościowo zasilacz. Nowy Naim jest już gapless po sieci i czyta pliki FLAC 24/192. Za swoją cenę zapowiada się znakomicie. |
| Wzmacniacz Pioneer A-A6MK2 |
|
Tekst: Marek A. Lacki Zdjęcia: Filip Kulpa Pioneer A-A6MK2 Niedawno recenzowaliśmy poprawioną wersję odtwarzacza 06. Dziś kolej na drugą edycję wzmacniacza, który swego czasu spolaryzował nasze opinie. zobacz wstęp do artykułu grupowego Pioneer, podobnie jak Denon i Yamaha, ma w swej aktualnej ofercie niedrogie urządzenia stereo, które stanowią naprawdę ciekawą propozycję dla początkujących audiofilów. Mowa o lekko stuningowanej serii 06, która trzy lata temu wywołała niemałe zamieszanie na rynku. Budowa A-A6MK2 jest bezwzględnie najlepiej wykonanym urządzeniem w teście. Czarna obudowa, ciężka i bardzo solidna, mogłaby spokojnie zostać uznana za należącą do znacznie droższego wzmacniacza. Oprócz solidności jest też elegancja, dbałość o szczegóły i umiarkowanie, które przypadło mi do gustu. Oglądany z dowolnej strony, A-A6 MK2 sprawia świetne wrażenie. Nie zmienia się ono nawet, gdy spoglądamy na tylną ściankę, wyposażoną w baterię złoconych wejść oraz wygodne rozdzielone zaciski głośnikowe lewego i prawego kanału. Przedni panel, z wyraźnym pionowym załamaniem dzielącym obudowę na dwie połowy, wykonany jest z aluminium. Zawiera tylko dwa pokrętła: głośności i wyboru źródła. O wyborze informuje mały wyświetlacz, znacznie czytelniejszy niż w wersji oryginalnej. Regulacje nie są jednak ograniczone do tych dwóch pokręteł. Poziom wysokich i niskich tonów, a także balans, można zmieniać pilotem, notabene niezwykle eleganckim. ![]() Końcówki mocy umieszczono tak jak inne układy ? symetrycznie po przeciwległych stronach tylnej części obudowy, bezpośrednio przy gniazdach głośnikowych. Tranzystory Sankena w liczbie po jednej parze na kanał zostały przymocowane do radiatorów, które stanowią element każdej z końcówek mocy, separując je jednocześnie od umieszczonych w środku układów związanych z torem sygnałowym przedwzmacniacza, którego płytki SMD umieszczono bezpośrednio przy gniazdach cinch. Brzmienie Integra Pioneera brzmi w sposób, który określiłbym jako? bezosobowy. W dźwięku nie ma kwiecistych barw, słodkości ani ocieplenia. Jest za to bardzo dobre wyrównanie pasma i doskonała szybkość. Szybkość odczuwalna w całym zakresie częstotliwości, z basem włącznie. On sam nie jest specjalnie potężny, a raczej szczupły. Jednak dzięki swej szybkości, zwartości i najlepszym w tym porównaniu konturom udaje mu się wiernie przekazywać energię dynamicznych nagrań. A-6 Mk2 doskonale wypada wszędzie tam, gdzie duża szybkość jest wymagana, a to z kolei wpływa na klarowność odtwarzania muzyki. Metal (Behemoth ? Evangelion, Mystic Production 2009) najbardziej obnażał różnice dzielące pozostałe wzmacniacze testu w stosunku do Pioneera. Tylko z Pioneerem nie następowało sklejanie, zlewanie się poszczególnych dźwięków. Nie jest to oczywiście klarowność spotykana we wzmacniaczach z wyższej półki, jednakże na tle grupy zdecydowanie zasługuje na podkreślenie. Równie dobrze wypada ten wzmacniacz przy muzyce zbliżonej do techno. Jazz i blues nie są już tak atrakcyjne. Dotyczy to także klasyki. Nieco zubożone barwy średnicy powodują, że słuchanie małych składów czy pojedynczych wokali daje najmniej ujmujące rezultaty wśród testowej trójki. W pewnym sensie charakter Pioneera najbardziej przypomina bardzo drogie, neutralne wzmacniacze. Otwartą kwestią pozostaje, czy doceni to większość słuchaczy. Dla mniej wyrobionego ucha, w towarzystwie kolumn z podobnej półki cenowej, Pioneer wcale nie musi wypaść najlepiej w krótkim porównaniu w sklepie. Zwłaszcza gdy nie będzie rozgrzany. Z drugiej jednak strony, tanie kolumny podłogowe z układem basrefleksu powinny właśnie z nim zagrać najbardziej poprawnie ? zwłaszcza te trapione przez rezonansowe podbarwienia basu. Naszym zdaniem Pioneer imponuje szybkością, dobrą precyzją basu, z drugiej jednak strony, może zostać uznany za brzmiący zbyt mało emocjonalnie. Dla jednych będzie to bardzo dobry wybór, inni poczują niedosyt. Zachęcam do uważniejszego przesłuchania tego urządzenia. Sprzęt wykorzystany w teście: Odtwarzacz MBL 1431 Kolumny AkustyK RXT1 modyfikowane Kable głośnikowe WLM Interkonekt Equilibrium ANTHEM Kable sieciowe Furutech FP-314Ag Pomieszczenie 16 m kw. z minimalną adaptacją akustyczną. Kolumny ustawione w polu swobodnym ![]() ![]() zobacz test - Denon PMA-710AE zobacz test - NAD C326 BEE zobacz podsumowanie testu grupowego
|
- Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere Czytaj : Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere
Wiktor 17.5.2012 22:17 - Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere Czytaj : Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere
Marek Lacki 16.5.2012 0:03 - Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere Czytaj : Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere
Wiktor 15.5.2012 22:00 - Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere Czytaj : Odpowiedź:Equillibrium Atmosphere
Marek Lacki 15.5.2012 17:48


















