|
|
|
|
| Jamo S608 |
|
Tekst: Marek Lacki; Zdjęcia: Bartosz Makowski, Filip Kulpa Zobacz testowane kolumny: - Paczki za dwa kafle - Wstęp - Magnat Quantum 555 - 1998 zł Jamo S608 Wartość materiałowa tych kolumn nijak się ma do ich ceny. Jest znacznie wyższa. A co z dźwiękiem? Tak powinny wyglądać highendowe kolumny ? pomyślałem sobie po rozpakowaniu okazałych Jamo. To nie żaden żart, lecz wyraz tego, jak duże i estetycznie wykonane są te zestawy. Dzięki temu 608-ki mogłyby zostać uznane za kolumny kosztujące kilka razy więcej. Tym samym zrobiły na mnie spore wrażenie. Zresztą nie tylko na mnie. Ciekawostkę stanowi fakt, że model ten stanowi główną część składową pakietu 5.0 S608 HCS, który jest zaledwie o 600 zł droższy od samych frontów. Nic dziwnego, że 90% klientów wybiera wariant 5-kanałowy. Uprzedzam jednak, że wybrawszy ten system, musimy być przygotowani na trudności transportowe. Karton z ledwością mieści się nawet do dużego kombi. Waży 70 kilo! Budowa Ta masa nie bierze się znikąd. S608, jak na paczki za 2000 zł, są wyjątkowo ciężkie (25 kg). Możliwe nawet, że ustanawiają rekord w relacji ceny do wagi (kilogram kosztuje zaledwie 80 zł). Trójdrożna konstrukcja wykorzystuje aż pięć głośników, z czego trzy o średnicy 13 cm odtwarzają średnie tony. Średniotonowce, wspólnie z przezroczystym calowym tweeterem z miękkiego materiału, umieszczono na przedniej ściance. Głośniki nie są do niej przykręcone, lecz znajdują się pod czarnym panelem ozdobnym z czarnego plastiku polakierowanego na wysoki połysk. Głośnik basowy, o średnicy ? uwaga ? aż 250 mm, umieszczono na bocznej ściance. Pary kolumn są lustrzanymi odbiciami, co oznacza, że można je ustawić na dwa sposoby ? z wooferami promieniującymi do środka lub na zewnątrz bazy stereo. ![]() Głośniki średniotonowe są zwyczajne, ale jest ich aż trzy. ![]() Zwrotnica wygląda więcej niż dobrze, zważywszy na cenę i gabaryty kolumn. ![]() Potężny woofer ma całkiem przyzwoitą konstrukcję. pojemniczku. Głośniki średniotonowe przykręcone są bezpośrednio do właściwej obudowy, zaś tweeter ? do panelu, od jego wewnętrznej strony. Pochodzenia samych głośników nie udało mi się ustalić, gdyż nie mają żadnych oznaczeń. Wysokotonowy ma neodymowy magnes, natomiast pozostałe głośniki zaopatrzono w napędy ferrytowe. Kosze zarówno średniotonowych, jak i basowego wykonano z tłoczonej blachy. Materiał membran głośników średniotonowych, wbrew temu, co widać na pierwszy rzut oka, nie jest polipropylenem, ale papierem powleczonym grubą warstwą lakieru. Podobnie jest z basowcem, gdzie również od wewnętrznej strony mamy do czynienia z papierem, zaś na zewnątrz ? z tworzywem sztucznym. Magnes zaopatrzono w otwór wentylacyjny, mający za zadanie chłodzenie cewki. Komora niskotonowa wytłumiona jest jedynie jednym płatem gąbki na dnie obudowy. Wszystkie połączenia wewnętrzne zrealizowano kablami miedzianymi o umiarkowanym przekroju, a połączono je z głośnikami za pomocą wsuwek, zaś od strony zwrotnicy przylutowano. Sama zwrotnica jest zmontowana na płytce drukowanej, przymocowanej bezpośrednio do gniazd głośnikowych, i umieszczona w tej samej komorze co głośnik basowy. Nie jest ona zbytnio rozbudowana jak na pięciogłośnikową kolumnę, ale robi dobre wrażenie. Składa się z dwóch cewek powietrznych, dwóch rdzeniowych oraz dwóch kondensatorów elektrolitycznych i jednego polipropylenowego. Listę zamyka zestaw trzech rezystorów ceramicznych oraz jednego mikrorezystora.Brzmienie Mówiąc szczerze, nie koresponduje ono z wyglądem, ale tego w gruncie rzeczy nie należało oczekiwać. Jeśli obniżymy wymagania do racjonalnego pułapu (kolumn za 2000 zł), o wiele łatwiej jest zaakceptować ich brzmieniowe niedociągnięcia. Skoro już od nich zacząłem, to wątek rozwinę. Wadą duńskich kolumn jest umiarkowanej jakości stereofonia. Jamo nie ogniskują precyzyjnie źródeł pozornych. Wszystko rysowane jest raczej grubą kreską, a w zasadzie plamami. Nie ma jednak, o dziwo, problemów z odtworzeniem wrażenia przestrzenności. Słyszymy więc poszczególne instrumenty, nie są one przyklejone do głośników, ale jednocześnie nie możemy ich konkretnie zlokalizować. Ostatecznie nie zwraca się na to większej uwagi, ponieważ cecha ta zwyczajnie nie przeszkadza w odsłuchu. Barwa średnich i wysokich tonów, choć nie tak żywiołowa jak w Magnatach, jest w miarę dobrze nasycona, skutecznie naśladuje głosy i brzmienia strun czy innych naturalnych źródeł dźwięku. Ogólnie rzecz biorąc, nosi znamiona lekkiego przyciemnienia. Wysokie tony nie starają się być szczególnie rozdzielczymi, za to całość pozbawiona jest natarczywości, co bardzo pozytywnie wpływa na odbiór klasyki. W tym gatunku dużą rolę odgrywa także bas, który zapewnia naprawdę solidne tąpnięcie przy odtwarzaniu bębna wielkiego, dając też solidny fundament większości utworów, co pozwala dobrze oddać potęgę orkiestry. Na muzyce rozrywkowej nie jest już jednak tak dobrze. Bas, skupiając swoją energię głównie w średnim zakresie, trochę nie nadąża za resztą pasma, dezintegrując brzmienie całości w szybszych kawałkach. Jest pozbawiony konturu, raczej miękki i dość jednostajny. Obawiam się, że te cechy basu w innych pomieszczeniach zostaną jeszcze silniej wyeksponowane, gdyż w pokoju testowym problem wzbudzania się basu w zasadzie nie występuje. Naszym zdaniem Jamo swoim wyglądem i posturą rozbudzają apetyt na coś niemożliwego. Brzmieniowych cudów wprawdzie nie dokonują, ale to nad wyraz udane i w sumie dość muzykalne kolumny. Można je polecić, szczególnie do dużych pomieszczeń, w których większość zestawów w zbliżonej cenie po prostu zginie. Firmowy pakiet 5.0 jest bardzo atrakcyjną propozycją. ![]() ![]()
|
- Głośniki i kolumny > Odpowiedź:Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!! Czytaj : Odpowiedź:Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!!
Marek Lacki 22.2.2012 12:03 - Głośniki i kolumny > Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!! Czytaj : Potrzebuje pomocy w doborze kolumn !!!
donazi 19.2.2012 16:51 - Wzmacniacze > Odpowiedź:stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ? Czytaj : Odpowiedź:stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ?
Dariusz Jurkowski 14.2.2012 8:48 - Wzmacniacze > stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ? Czytaj : stereo za ok 8 tyś z DAC czy bez ?
przemo7 8.2.2012 13:40









Tak powinny wyglądać highendowe kolumny ? pomyślałem sobie po rozpakowaniu okazałych Jamo. To nie żaden żart, lecz wyraz tego, jak duże i estetycznie wykonane są te zestawy. Dzięki temu 608-ki mogłyby zostać uznane za kolumny kosztujące kilka razy więcej. Tym samym zrobiły na mnie spore wrażenie. Zresztą nie tylko na mnie. Ciekawostkę stanowi fakt, że model ten stanowi główną część składową pakietu 5.0 S608 HCS, który jest zaledwie o 600 zł droższy od samych frontów. Nic dziwnego, że 90% klientów wybiera wariant 5-kanałowy. Uprzedzam jednak, że wybrawszy ten system, musimy być przygotowani na trudności transportowe. Karton z ledwością mieści się nawet do dużego kombi. Waży 70 kilo! 


pojemniczku. Głośniki średniotonowe przykręcone są bezpośrednio do właściwej obudowy, zaś tweeter ? do panelu, od jego wewnętrznej strony. Pochodzenia samych głośników nie udało mi się ustalić, gdyż nie mają żadnych oznaczeń. Wysokotonowy ma neodymowy magnes, natomiast pozostałe głośniki zaopatrzono w napędy ferrytowe. Kosze zarówno średniotonowych, jak i basowego wykonano z tłoczonej blachy. Materiał membran głośników średniotonowych, wbrew temu, co widać na pierwszy rzut oka, nie jest polipropylenem, ale papierem powleczonym grubą warstwą lakieru. Podobnie jest z basowcem, gdzie również od wewnętrznej strony mamy do czynienia z papierem, zaś na zewnątrz ? z tworzywem sztucznym. Magnes zaopatrzono w otwór wentylacyjny, mający za zadanie chłodzenie cewki. Komora niskotonowa wytłumiona jest jedynie jednym płatem gąbki na dnie obudowy. Wszystkie połączenia wewnętrzne zrealizowano kablami miedzianymi o umiarkowanym przekroju, a połączono je z głośnikami za pomocą wsuwek, zaś od strony zwrotnicy przylutowano. Sama zwrotnica jest zmontowana na płytce drukowanej, przymocowanej bezpośrednio do gniazd głośnikowych, i umieszczona w tej samej komorze co głośnik basowy. Nie jest ona zbytnio rozbudowana jak na pięciogłośnikową kolumnę, ale robi dobre wrażenie. Składa się z dwóch cewek powietrznych, dwóch rdzeniowych oraz dwóch kondensatorów elektrolitycznych i jednego polipropylenowego. Listę zamyka zestaw trzech rezystorów ceramicznych oraz jednego mikrorezystora.
Mówiąc szczerze, nie koresponduje ono z wyglądem, ale tego w gruncie rzeczy nie należało oczekiwać. Jeśli obniżymy wymagania do racjonalnego pułapu (kolumn za 2000 zł), o wiele łatwiej jest zaakceptować ich brzmieniowe niedociągnięcia. Skoro już od nich zacząłem, to wątek rozwinę. Wadą duńskich kolumn jest umiarkowanej jakości stereofonia. Jamo nie ogniskują precyzyjnie źródeł pozornych. Wszystko rysowane jest raczej grubą kreską, a w zasadzie plamami. Nie ma jednak, o dziwo, problemów z odtworzeniem wrażenia przestrzenności. Słyszymy więc poszczególne instrumenty, nie są one przyklejone do głośników, ale jednocześnie nie możemy ich konkretnie zlokalizować. Ostatecznie nie zwraca się na to większej uwagi, ponieważ cecha ta zwyczajnie nie przeszkadza w odsłuchu.
Barwa średnich i wysokich tonów, choć nie tak żywiołowa jak w Magnatach, jest w miarę dobrze nasycona, skutecznie naśladuje głosy i brzmienia strun czy innych naturalnych źródeł dźwięku. Ogólnie rzecz biorąc, nosi znamiona lekkiego przyciemnienia. Wysokie tony nie starają się być szczególnie rozdzielczymi, za to całość pozbawiona jest natarczywości, co bardzo pozytywnie wpływa na odbiór klasyki. W tym gatunku dużą rolę odgrywa także bas, który zapewnia naprawdę solidne tąpnięcie przy odtwarzaniu bębna wielkiego, dając też solidny fundament większości utworów, co pozwala dobrze oddać potęgę orkiestry. 







