Sony rozpoczęło wprowadzanie na rynek nowości telewizyjnych anonsowanych w styczniu br. w Las Vegas. Nowa terminologia oferowanych serii telewizorów (HX, NX i EX) wprowadza niezły zamęt, całkowicie zrywając z dotychczasową logiką oznaczeń. Najwięcej mówi się „gamie” LX900, czyli 3 telewizorach 3D (40, 52, 60”) wykorzystujących podświetlenie krawędziowe LED, system Motionflow 200 Hz Pro (podświetlenie skanujące połączone z układem 200 Hz), okulary z aktywnymi przesłonami, czujnik obecności w pomieszczeniu (ciekawe, jak będzie sobie radził ze śpiochami) oraz w zintegrowaną kartę WiFi, umożliwiającą dostęp do Internetu w zasięgu sieci bezprzewodowej. Telewizory te trafią jednak do sklepów dopiero w połowie roku.
Interesująca jest seria Cinematic z trzema typoszeregami: HX900, HX800 i HX700. Pierwszy będzie wykorzystywał panele OptiContrast (46 i 52”) z podświetleniem tylnym i techniką Local Dimming i będzie przygotowany do wyświetlania obrazu 3D. Nadajnik sygnału sterującego okularami oraz je same trzeba będzie jednak dokupić.
Gama HX800 także będzie 3D ready, wyposażona w układ Motionflow 200 Hz Pro oraz dostęp do Internetu i DLNA. Panele są jednak zupełnie inne (Deep Black) z podświetleniem krawędziowym. Model 46-calowy będzie na rynku europejskim kosztować około 2000 euro. Dostępność także od czerwca. Już teraz można zamawiać telewizory HX700. Nie zapewnią jednak obrazu 3D, są mniej ekologiczne (podświetlenie CCFL) oraz wyposażone w starszą generację systemu 200 Hz (wykorzystującego tylko interpolację obrazu). Funkcjonalność jest bardzo podobna jak w wyższych typoszeregach HX, włącznie z funkcją USB Media Player. Model 46-calowy można kupić w sklepach internetowych za około 6600 zł. Cechą charakterystyczną serii HX jest szyba przesłaniająca także ramki – Monolithic Design (efekt gładkiej tafli ekranu, znany już np. z telewizorów LG).
Seria Presence skupia modele z przedrostkiem NX (dostępne od marca). NX800 to kombinacja paneli Deep Black, odświeżania 200 Hz, podświetlenia Edge LED oraz opisanej wyżej funkcjonalności. Można dokupić aluminiową podstawę w kształcie szyby, która odchyle ekran lekko ku tyłowi. Trzeba będzie liczyć się z wydatkiem około 7-8 tysięcy za wersję 46-calową. W modelach NX700 zrezygnowano z systemu 200 Hz na rzecz Motionflow 100 Hz. Ponadto dodano białe wykończenie ramek.
Rozsądnym wyborem będą modele serii Essential EX700 (foto powyżej) o bardziej klasycznej stylistyce (szaro-tytanowa listwa pod ekranem) z podświetleniem LED (krawędziowym), układem 100 Hz oraz funkcjonalnością DLNA i Bravia Internet Video. Za model 40-calowy trzeba zapłacić około 4500 zł, za 46-calowy – około 5600-6500 zł.
Jeden z najnowocześniejszych telewizorów plazmowych Panasonica jest zarazem jednym z lepszych na rynku. I to przy cenie bardzo konkurencyjnej dla LED-ów
Oto ucieleśnienie praktycznego ideału telewizora. Powinien być duży, zapewniać bardzo dobry obraz, mieć bogate wyposażenie i nie kosztować fortuny. Czy taki właśnie jest Samsung PS-50B650?
Szał na telewizory LED trwa, ale potencjalnych nabywców powstrzymują wysokie ceny. Czy nie lepiej więc zdecydować się na sporo tańszego elcedeka z klasycznym podświetleniem? 46-calowy telewizor z serii W5500 wydaje się idealnym kandydatem, by to sprawdzić…
Skojarzenia wokół terminu „multi-room” mogą być bardzo mylące, o czym przekonał mnie „bezprzewodowy” i zarazem rewolucyjny zestaw do odtwarzania muzyki w dwóch pokojach. Audiofilom i melomanom radzę porzucić wszelkie uprzedzenia…
Creek niepostrzeżenie wprowadził nowy system stereo - następcę zestawu Evolution. Odtwarzacz zmienił się bardziej niż odtwarzacz. Czy jest równie dobry jak poprzednik?